Zapraszam na recenzję książki. Przeczytana w formie ebooka na Legimi.
Książka Ebook "Wyrodna" Justyna Stasio-Siga
Premiera: 2026-02-18
Wydawca: Wydawnictwo Lira
Opis:
"Historia kobiety, która walczy o przebaczenie i utraconą przed laty relację…
Łódź 1967. W oczach tych, którzy znają Zenobię, jest ona kochającą matką, przykładną żoną i wspaniałą szefową. Czy to możliwe, że kiedyś jej otoczenie miało o niej jak najgorszą opinię?
Nowy, młody współpracownik w fabryce włókienniczej wydaje się Zenobii znajomy, lecz kobieta nie potrafi sobie przypomnieć, gdzie i kiedy mogła go poznać. Gdy wreszcie uświadamia sobie, kim jest mężczyzna, nie pozostaje jej nic innego, jak skonfrontować się z trudną i skomplikowaną przeszłością. Musi zawalczyć o przebaczenie, bez którego nie może zaznać spokoju, i o relację, której brak od lat nie pozwala jej na radość życia.
„Wyrodna” to intrygujący dramat rodzinny, osadzony w łódzkiej rzeczywistości lat 60. Jego zrozumienie wymaga spojrzenia wstecz, aż do lat 30. oraz czasów wojny, i ujawnienia tragicznych wydarzeń oraz tajemnic, które miały na zawsze pozostać w ukryciu."
Bardzo sugestywny tytuł, który wzbudza niepokój, ale i zainteresowanie tematyką książki i jak już zaczniemy czytać, to ciężko będzie przestać. Wywołuje wiele emocji i zabiera do kilku ram czasowych, dla nas odległych, jednak czy na pewno aż tak różnych ...
Głowna bohaterka Zenobia i jej tajemnice oraz historia, która nieraz wzbudzi refleksję to główne aspekty tej opowieści. Czy jej decyzje mogły być inne i czy w ogóle miała jakąś możliwość działania?
Dużo pytań i odpowiedzi, choć nie wszystko jest takie proste i oczywiste, przez co i książka staje się przez pewien czas okazją do rozmyślań i być może rozmów o niej.
W tle autorka ukazała Łódź, w której główną role odgrywało włókiennictwo dające pracę wielu ludziom.
Jaką siłę i tajemnicę skrywa w sobie tytuł i znaczenie tego określenia w stosunku do matki? Czy tutaj jest sprawiedliwe?
Opowieść warta przeczytania, bo oprócz relacji międzyludzkich i tych rodzinnych ukazuje historię, która także odcisnęła swoje piętno na takim a nie innym postępowaniu bohaterów a może tylko tak sobie to tłumaczą... Czy złe decyzje lub ich brak można usprawiedliwić tym, że wtedy były takie a nie inne czasy, że taka jest rola kobiety, taka mężczyzny i niektórzy nie mają nic do "gadania" ...
Czy główna bohaterka zazna spokoju po wielu latach, uzyska przebaczenie za swoje a może i nie swoje winy i rozliczy się z przeszłością?
Myślę, ze mimo trudnej tematyki warta przeczytania.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz